Blog > Komentarze do wpisu
WIGILIJNIE O DWUWŁADZY PDO251 Do Ministra Ziobro ZECh von Stefan Kosiewski CANTO DCLI

"Tak jak w sprawie mojego zawiadomienia o zniszczeniach dokonanych na cmentarzu żydowskim w Tomaszowie pozostawił chyba Pan Bóg Panu Ministrowi możność wystąpienia o kasację nieludzkiego wyroku, który poczytuję sobie tak samo, jak wyrok z marca 1978 r. i każdy jeszcze ew. zaszczyt ze strony żydostwa." 1 godz. ·Rok temu Wyświetl swoje wspomnienia

Stefan Kosiewski do Halina Gołaszewska
1 listopad 2015 · W Niemczech wyrzucają z nieopłaconych grobów, a w PL opuszczone malują, natomiast żydostwo w Prokuraturze odmawia przyjęcia zawiadomienia od Polaka

mysowa  vor 10 Monaten  1,6k

Kryptosyjonizm PDO252 to system panowania nad ludzmi i narodami FO von Stefan Kosiewski 78 CANTO … 12:30

Falszywe milosierdzie Bergoglio dla cudzych bogow. Ks. Lukasz Weber FSSPX o antykoscielnej bulli Misericordiae vultus Written by sowa (») today at 11:57 in category Church - religion, read: 17× Zum Pater-Werenfried-Jahresgedächtnis am 13. Februar … [Mehr]

 mysowa   vor 10 Monaten  1k

WIGILIJNIE O DWUWLADZY PDO251 Do Ministra Ziobro ZECh von Stefan Kosiewski FO CANTO DCLI



39:51
sowa2.quicksnake.net/Poetry/WIGILIJNIE-O-DW…

 




.Grudzień 24, 2015

WIGILIJNIE O DWUWŁADZY PDO251 Do Ministra Ziobro ZECh von Stefan Kosiewski CANTO DCLI

Szanowny Panie Ministrze,   http://gloria.tv/media/LXZxUc6YLrh

wypatrując gwiazdy dnia świata tego we Wigilię AD 2015 dziękuję Panu Ministrowi za studzącą klarowność odpowiedzi udzielonej przez Szanownego Pana dziennikarzowi krajowemu w odpowiedzi na podanie do wiadomości publicznej na twitterze przez Pierwszego Wiceprzewodniczącego Europejskiej Komisji, Pana Rolf-Dietera Krause korespondencji skierowanej do Ministra Spraw Zagranicznych i Ministra Sprawiedliwości RP na twitterze.

Na list odpowiem, kiedy się z nim zapoznam – na mądrość i rozwagę postawiły, dzięki Bogu, nie do zgubnego pośpiechu pchające przecież słowa odpowiedzi doświadczonego już polityka, budujące świadomego Czytelnika w Polsce. https://www.pinterest.com/pin/452752568769678025/

Nie uważam, żeby gremium zewnętrzne mogło nam coś narzucać, bo to mogło by kolidować z naszym poczuciem dumy narodowej. Chrońmy naszą godność i suwerenność. Do szczegółów odniosę się wtedy, kiedy zapoznam się z całością tego listu – powiedział Ziobro, zaś my czytamy na onecie 24 grudnia 2015 r., albowiem nie ocenzurował bezprawnie pożydeczny idiota tym razem słów Ministra rządu polskiego i Katolika na onecie, czy też w tygodniku WPROST, w gazecie wyborczej Michnika i wszędzie tam na forum, gdzie powszechnie cenzuruje bezprawnie kryptosyjonistyczne żydostwo wpisy Polaka w internecie dewaluując tym samym wagę walki toczonej z cenzurą w latach ’70 ub. wieku w Katowicach najpierw, przez śp. Kazika Switonia, potem zaś dopiero przez tzw. Wolne Związki Zawodowe Borsuka i Wyszkowskiego na Wybrzeżu Gdańskim, na którym gen. Czesław Kiszczak kierował Kontrwywiadem Wojskowym PRL, zwalczając tak samo okrutnie jak i perfidnymi metodami po Makabrze Grudniu 1970 każdy Głos Wolny Wolność Zabezpieczający; niżej podpisany zwalczany był naówczas wyrokami Kolegiów Karnych w Czeladzi i w Sosnowcu, w którym skazano także mnie wyrokiem Sądu Rejonowego w marcu 1978 r. (zanim poczęte zostało mniej, lub bardziej świadomie, drogą aktu płciowego, życie byłego Ministra Borysa Budki w Czeladzi); za rzekome kopnięcie w pierś oficera Służby Bezpieczeństwa, który jednocześnie robił w środowisku studenckim za studenta.

 Skazano mnie za odwagę detabuizowania w żydoubeckim PRL-u tematów istotnych dla Narodu Polskiego, które dzisiaj cenzuruje żydostwo kryptosyjonistyczne w interesie układu z Magdalenki, która to zmowa bandycka szurków nikczemnych dała podstawę do stworzenia świata antypolskich mediów polskojęzycznych. Wyjaśniam, że niestety nie mogę podać w tej chwili linku do artykułu prasowego na temat prowadzonej przeze mnie walki za czasów Gierka o odwagę publicznego mówienia WPROST o Sprawie godności człowieka i obywatela, gwarantowanej wtedy obłudnie przez rząd PRL i Moskwę Układem Międzynarodowym w Helsinkach, albowiem artykuł prasowy, opublikowany naówczas w Krakowskim dwutygodniku Student, w którym Poeta Adam Zagajewski, kolega teścia Prezydenta Andrzeja Dudy jak również Członek Grupy poetyckiej Teraz (pozdrawiam w tym miejscu serdecznie Jurka Piątkowskiego, który owdowiał w tym roku w Niepołomicach a licentia poetica CANTO; cantare, o es te mus tis en te, obliguje kolegów po piórze do czynienia dygresji literackich); Jurka Kronholda z tej samej grupy także pozdrawiam, bo mógłby się poczuć nie dotknięty. Adam Zagajewski opublikował w dodatku artystycznym Młoda Sztuka m.in. moje poema o charakterze kontestacyjnej liryki refleksyjnej, albowiem w czasach Tuska administrator opłacany przez Adama Michnika ocenzurował zeskanowany przeze mnie artykuł, którym zamieścił pod adresem http://ipn.blox.pl i można tam jeno przeczytać teraz, z woli ukrytego żyda: Blog którego szukasz, został skasowany przez właściciela lub zablokowany przez administratora.

Wyjaśniam zatem gwoli prawdy na marginesie niejako w nawiązaniu do tytułowej Dwuwładzy, językiem prostym dla jasności, w Dniu Wigilijnym, jak prosta i czysta jest chyba dla każdego żyda mowa bydła, które nie miele jęzorem po próżnicy w żydoskiej dzielnicy Krakowa (Pogórzu a po ’45 całym mieście z Nową Hutą, nie na średniowiecznym Kazimierzu): administrator opłacany dzisiaj przez byłego KOR-owca, syna Szechtera, szefa Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi, który walczył ponoć z cenzurą żydokomunistyczną Listem Otwartym do Kiszczaka parę lat jednak później, po Polakach za Gierka w partii i za Słonimskiego w żydomasonerii, w której Michnik usługiwał za Sekretarza osobistego Słonimskiego; zablokował w naszych czasach Czytelnikowi w Polsce dostęp do informacji, którą uczyniłem w interesie społecznym rzeczą publiczną, aczkolwiek za to nikt nie zapłacił, ażeby informacja prezeze mnie zawieszona zwiększała wejścia na serwery Michnika, umożliwiała poczytnością w internecie zwiększanie liczby płatnych ogłoszeń w gazecie wyborczej, której Wałęsa słusznie odebrał bezprawnie używany dla geszeftu jedynie znaczek Solidarności.

Rotfeld ustąpił dzisiaj z posady przewodniczącego polsko-rosyjskiej Rady ds. Trudnych, albowiem zaczęły się schody w polityce: Moskwa ogłosiła List Gończy za Chodorkowskim, laureatem Nagrody Wałęsy. I może się jeszcze i tak zdarzyć, że Jan Krzysztof Bielecki w Polsce z Radkiem Sikorskim wręczając niedawno 100 tys. dolarów amerykańskich (nie oddanych w tym celu przez tajniaków amerykańskich w pudełkach po butach, jak miało to miejsce we wypadku opłacenia bandy czworga: Kwaśniewski, Miller, Szmajda, Siemiątkowski chyba czwarty) za służalcze przekazanie oficerom CIA skrawka polskiej ziemi na Mazurach na filię obozu koncentracyjnego Guantanamo; opublikowałem w tamtym czasie w internecie odpowiedź rządu RFN otrzymaną przez Prezesa Polnisches Kulturzentrum e.V.; nie bądź bezpieczny, poeta pamięta, możesz go zabić, narodzi się nowy, spisane będą czyny i rozmowy, lepszy dla ciebie byłby świt grudniowy i sznur i gałąź pod ciężarem zgięta – przytaczam z pamięci, w której oprócz Walca Miłosza i Dumy o hetmanie Rzewuskim i wielu innych wierszy przeróżnych poetów, której to pamięci nie zablokuje ludzkości żaden globalistycznie operujący administrator a w internecie nie zablokuje adresu w Rosji, http://www.polonica.ru/node/92 który podaje się niniejszym nie tylko dla studentów Polonistyki, bo trzeba studentom w Rosji wiedzieć, że Miłosz żył i napisał odnośny wiersz na emigracji politycznej w Ameryce za Stalina, w 1950 r., kiedy Noblistka Szymborska, z domu Rottermund pieła peany na cześć Parti Komunistycznej i Wodza Swiatowej Rewolucji Październikowej dorabiając po nocach na boku (żyjąc na wiaderku z Włodkiem) pisaniem obżydliwych donosów do ubecji na Bogu ducha winnego ks. Biskupa Kaczmarka.

Człowiek do którego chciałoby się mieć szacunek (Rotfeld) chociażby przez to, że nie porzucił z podłego tchórzostwa przed pogardą człowieka prostego odziedziczonego po ojcu nazwiska żydoskiego, nie zamienił tradycji na propolskie: Szymański, Szczepański, Ziółkowski, Nowak-Jeziorański, daleko nie szukając mimikry Kalksztajna. Rotfeld ustąpił, a tylko Polacy i Katolicy nie wiedzą jeszcze we Wigilię, której nie wypatruję już, a tylko patrzę na zegar w laptopie na listwie: jest pięć po piątej czasu przestawionego, jeszcze nie wzeszła gwiazda dnia mojego, Panie Jezu Chryste, jak ten czas leci, dzisiaj przyniosła mnie matka światu przed 62 laty nie pytając żydokomuny o zezwolenie na urodzenie protagonisty Solidarności na żydoskiej Węgrodzie w Czeladzi, która tym samym dla Zagłębia Dąbrowskiego, Jerozolimy Północy jest, czym Bałuty były dla Bałut z których poeta pochodził o imieniu Zbyszek, którego poznałem dzięki Pani Ali a potem poświęciłem wierszykiem pamięć o człowieku
AVE
poecie Zbyszkowi Dominiakowi,
w lutym 2002 r., kiedy go już nie ma

i zawsze przy mnie stój
rano, wieczór, we dnie, w nocy
bądź mi zawsze ku pomocy
bólu mój http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje31/text19p.htm

Szanowny Panie Ministrze,

https://twitter.com/sowa/status/679974000055955456
razem z gratulacjami z powodu ponownego objęcia przez Pana funkcji ministerialnej w rządzie RP pragnę podziękować raz jeszcze po latach za to, że dzięki Pana osobistemu zaangażowaniu się w podniesioną przeze mnie Sprawę dokonania wandalicznych zniszczeń na cmentarzu żydowskim w Tomaszowie Mazowieckim Prokuratura Rejonowa w tym mieście zechciała się jednak zainteresować moim zawiadomieniem o przestępstwie i umorzyła Pismem z 29.12.2006 r. dochodzenie nie szukając winnych dokonania antyżydoskich dewastacji, godzących w dobre Imię Polski w świecie tak samo, jak antypolski film Ida, czy publiczne pochwały zbrodniczego systemu żydokomuny we Frankfurcie nad Menem przez Jerzego Oskara Stuhra, syna żydoubeckiego prokuratora z Bielska, o którym poinformowałem przed kilku miesiącami byłą Panią Minister Kultury a ta popełniła przestępstwo zaniechanina nie przesyłając mojego zawiadomienia do prokuratury w Kraju. Natomiast ta banda osobników o żydoskich nazwiskach, zamelinowany w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych RP (Policja, Prokuratura i Sąd w Tomaszowie Maz.) skazała mnie zaocznie, wyrokiem nakazowym z rażącym naruszeniem prawa 1 sierpnia 2008 r. (wybierając przypadkowo, jak należy przyjąć nie posądzając nikogo o obłęd) datę wybuchu Powstania Warszawskiego na ósmą już (8) dosiego roku (2016) Rocznicę Antypolskiej Prowokacji Tomaszowskiej, w której osądzono prawem cadyka w Polsce po Magdalence 62-letniego dzisiaj Polaka i Katolika przebywającego na stałe od stanu wojennego na azylu w Niemczech, dziennikarza i Poetę Polski, nauczyciela, magistra o kradzież dzieciom starej i bezwartościowej piłki do gry w piłkę nożną.

 Tak jak w sprawie mojego zawiadomienia o zniszczeniach dokonanych na cmentarzu żydowskim w Tomaszowie pozostawił chyba Pan Bóg Panu Ministrowi możność wystąpienia o kasację nieludzkiego wyroku, który poczytuję sobie tak samo, jak wyrok z marca 1978 r. i każdy jeszcze ew. zaszczyt ze strony żydostwa.

Wyjaśniam, że wspólnikiem zamieszanym w Aferę Stuhra, związaną z haniebną pochwałą przez tego osobnika w Niemczech publicznie, zbrodniczego systemu realizacji w Praxis marksizmu-trockizmu-stalinizmu, za który ludzkość zapłaciła niemożliwą wręcz do objęcia wyobraźnią prostego człowieka liczbą zamordowanych bez litości na całym świecie blisko setki milionów ofiar była nieszczęśnie Pani Kałuża, żona pracownika Deutsches Polen-Institut w Darmstadt, którą osobiście znam od wielu lat jako wyśmienitą tłumaczkę pracującą także dla różnych instytucji państwowych w Polce, której stopień odpowiedzialności za popieranie na miejscu zdarzenia złoczyńcy winno wyjaśnić dla dobra rzeczy odrębne postępowanie.

Kałuża, nie z Czeladzi żaden z trzech braci z Będzińskiej, z których najstarszy najbardziej chyba rzuca się w oczy i też nie ma mu kto powiedzieć, żeby przestał dla dobra Sprawy szaleć, nie jest winny tego, że robi w Darmstadt (jeszcze nie w Zamku, a w starym budynku) za człowieka publikującego w internecie każdą głupotę podpisaną przez antypolskiego Kazimierza Wójcickiego, dra i dziennikarza podburzającego w swoim czasie rząd Kohla do niewywiązywania się ze zobowiązań traktatowych, tzn. judzącego MSW niemieckie do nieudzielania pomocy finansowej organizacjom  Mniejszości Polskiej w RFN, lecz namawiającego do przekazania wszystkich pieniędzy na konto polsko-niemieckich z nazwy, organizacji żydoskich w RFN, których redakorem prowadzącym był wtedy Krzemiński w Polsce a w Berlinie Basil Kerski, który dzisiaj robi za dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku i nie ma mu kto powiedzieć, oprócz Ministra Sellina, żeby tak samo, jak Rotfeld ustąpił ze zajmowanego stanowiska, nazwijmy to: dla dobra Sprawy.

Ustąpić winni także niezwłocznie: wspomniany Wójcicki i jego kolega Prof. Dr. Bingen (nie z Bingen, pięknego miasteczka nad Renem, bo on tylko nazwiska używa od tego miasteczka, jak gdyby ktoś w Polsce nazywał się Bydgoszcz, albo Będzin, to też mogłoby dziwić nie wtajemniczonych w zagadnienia onomastyki, której nie należy bynajmniej mieszać z onanistyką biblijną, aczkolwiek obaj poza stopniami naukowymi: dr Wójcicki z praktyką czyszczenia archiwum IPN po ubowcach Szczecina i Prof. Uni Viadrina Bingen, po latach praktyki w jakimś instytucie niemieckim do spraw Europy Wschodniej (nie mieszać z tajnymi służbami niemieckimi, czy izreaelskimi na Zachodzie Europy), robią od pewnego czasu za pożydeczną Grupę Kopernika. A tak żenujące, Matko Boska są te ich podjudzania świata polityki, że sięgając chociażby do ostatniego, z 11 grudnia 2015 zapytać należy, w interesie Narodu Polskiego i państwa Rzeczypospolitej Polskiej (Rep. Federalnej także): czy oni nie wiedzą doprawdy, co czynią? Czy z głupim się widzieli, że ośmielili się zatytułować wyraz prywatnej Fascynacji Obłędem, tzn. podpisany przez obu osobników papier: Perspektiven der deutsch-polnischen Beziehungen unter der PiS-Regierung/ Perspektywy stosunków niemiecko-polskich pod rządami Prawa i Sprawiedliwości (po adiustacji).

Bo jeśli jeden z drugim nie robi za fałszywego proroka, który tak niewyraźnie gada po francusku rymami, że wszystko idzie żydowi przypisać pod nazwą Nostradamus, to proszę tylko posłuchać bredni, którymi dyskwalifikują się wszak oba, wyłączając na całe już chyba życie z publicznego dialogu oświadczeniem przez nich sprokurowanym:Zur Bedeutung der deutsch-polnischen Beziehungen für die Zukunft der EU

Die EU ist in einer vielfältigen Krise. Zu den Konfliktpunkten gehören
– die Flüchtlingspolitik,
– die Östliche Partnerschaft mit dem Krieg in der Ukraine und dem schwierigen Verhältnis zu Russland,
– die Euro-Krise mit der nach wie vor ungeklärten Frage des Verbleibs Griechenlands in der Währungsunion,
– sowie das mögliche Ausscheiden Großbritanniens aus der EU, das die Desintegration des Vereinigten Königreichs und weiteren Sezessionismus in West- und Südeuropa auslösen kann…“. http://www.deutsches-polen-institut.de/politik/kopernikus-gruppe/arbeitspapier-xxv-2/

Albowiem, czyż można na zdrowy rozum przyjąć w założeniu dokumentu, za który płacone ma być ze środków publicznych, czy darowizn odpisywanych od podatku (na jedno wychodzi), że na stosunki polsko-niemieckie pod rządami PiS należy patrzeć z punktu widzenia Unii Europejskiej, której jeszcze nie było przecież na świecie wtedy, kiedy Konsul Szynka robił jeszcze w MSZ za chłopca do podsuwania Genscherowi i Skubiszewskiemu traktatu do podpisania przed 25 laty? A co ma Grecja, czy secesjonizm zapoczątkowany w Europie bombardowaniem Jugosławii przez niemiecką artylerię NATO do problemów, które Kazik, Mijal, kolega Szechtera przyniósł Narodowi Albańskiemu razem ze separatyzmem Fascynacji Obłędem Maoizmu? Czy Wójcicki z Bingenem nie potrafią spojrzeć na dezintegrację Wielkiej Brytanii z punktu imperializmu loży szkockiej obediencji?

Czy nie lepiej nadal uprawiać tradycyjnie obrzędową propagandę wielowiekowych stosunków kulturalnych obu narodów, jak przed 25 laty? Używać nazwiska Copernicus do łączenia, nie zaś do judzenia przeciwko sobie Narodów i ludzi, dzielenia Europy na Europę Dwóch Prędkości?

Manifestowane przez Bingena z Wójcickim poparcia dla antypolskiej propagandy Komitetu Obrony Demokracji firmowanego nazwiskiem Kijowski (od miasta Kijowa) jest wszak tylko mającym posłużyć za podkładkę określonym kołom na Zachodzie, jawnym szczuciem do ochłodzeniu stosunków polsko-niemieckich pod rządami Merkel.

Maciej Kijowski robi za samozwańczego wodza KOD-owców w Polsce po Magdalence, w której bezprawie państwa nie umie ściągnąć z takiego alimentów na rzecz dzieci, których napłodził pod wpływem impulsów animistycznych, jak gwiazdy na niebie (spoglądam na zegar, za 5 min godz 7, a jeszcze gwiazda dzienna nie wzeszła, nie rozświetla Od Wschodu rozważań Solenizanta; Boże, prowadź!), dzieli Polski Naród (ten Kijowski) wokół sporu o to, ilu sędziów ma zasiadać w Trybunale, który ma rozstrzygać o czymś większością głosów. Bo co to za większość, Boże miły, jeżeli koniec końców nie liczy się żaden z większością, albowiem wszędzie decyduje głos mniejszości, obżydliwie panosząc się i decydując za całość, za społeczeństwo i za Naród Polski, nowoczesny, autochtoniczny i zasymilowany z polskim, pożydoski.

Zadymiają obżydliwie zadymiarze prawdziwe problemy Człowieka i Narodów, zamiast wyjaśnić cokolwiek. Zamiast powiedzieć, jak Jezus Chrystus w oczy prawdę żydoską: ten, co ma będzie miał dużo więcej, a ten, który nie ma, straci także gacie. Bogate żydostwo będzie coraz bogatsze, powiada przecież na Węgrodzie nie tylko Kozera, natomiast biedniejszych będzie na świecie więcej od kamieni w polu, bo Merkel nie stworzy przecież miejsc pracy na granicach dla tysięcy strażników i celników, bo jej nie interesuje Traktat Polsko-Niemiecki o Przyjacielskiej Granicy Pokoju na Odrze i Nysie.

Szanowny Panie Ministrze,
rozmawiałem przed laty z Prezydentem Kwaśniewskim na płycie stadionu w Spale o pomyśle, który naówczas zgłosiłem do Kancelarii Prezydenta, ażeby dla rozwiązywania Spraw Trudnych, z którymi zawsze jeszcze w Europie Ojczyzn i Narodów trzeba będzie umieć sobie częstokroć poradzić, erygować w tej właśnie Spale obok Tomaszowa, w pobliżu Ośrodka Przygotowań Olimpijskich, Międzynarodowe Centrum Solidarności Europy Jutra, w nawiązaniu może też trochę do tradycji przebywania okresowo w Spale cara Rosji ale i perspektywistycznie, temu miała służyć moja idea Ośrodka Wielokulturowości, która uzyskała poparcie szeregu Osobistości i Srodowisk nie tylko lokalnych, ale nie było dla Sprawy klimatu politycznego.

  MYKWA – Tomaszów Mazowiecki

autor: kulturzentrum

Przesyłając Panu Ministrowi życzenia świąteczne z uprzejmą prośbą o przekazanie w serdecznej atmosferze Rodzinie, Najbliższym zamiast kolędy pozwolę sobie odczytać słowa, do których melodię zechciała ułożyć i zaśpiewać rzecz na Dożynkach Prezydenckich w Spale polska piosenkarka z Litwy, a tylkjo dlatego przeczytać, że nie ma niestety w sieci adresu do tej piosenki, ale tu winę, jeżeli już, proszę przypisać mojej osobie.

Z Panem Bogiem
Wesołych Swiąt Bożego Narodzenia
Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski

http://gloria.tv/media/LXZxUc6YLrh

http://sowa.quicksnake.cz/Stefan-Kosiewski/WIGILIJNIE-O-DWUWADZY-PDO251-Do-Ministra-Ziobro-ZECh-von-Stefan-Kosiewski-CANTO-DCLI

wtorek, 01 listopada 2016, kultur

Polecane wpisy

mysowa's Videos auf Dailymotion
stat4u Nasza Czeladź